Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anders de la Motte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anders de la Motte. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Anders De La Motte - [bubble]

7/10

Paranoja i strach Henrika Pettersona narasta. Nie, żeby nie miał ku temu powodów. Po wszystkich przejściach w poprzednich częściach dobrze wiemy jak nieodłączne poczucie bycia obserwowanym i wpadania właściwie w coraz to większe kłopoty zmniejsza pewność siebie naszego bohatera.
Tym razem HP od początku oskarżany jest przez władze o planowanie zamachu terrorystycznego o wielkiej skali na rodzinę królewską. Jego wcześniejsze, udokumentowane przecież filmikami, wystąpienia o wątpliwym charakterze społecznym ewidentnie wskazują jego osobę jako potencjalnego sprawcę zamachu.
Rebecca otrzymuje wiadomość o konieczności płacenia skrytki bankowej, której nigdy nie posiadała. Kiedy, w końcu, udaje jej się dobrać do jej wnętrza, znajduje tam zwitki plików banknotów, fałszywe paszporty jej nieżyjącego ojca i ... broń.

sobota, 9 sierpnia 2014

Anders De La Motte - [buzz]

7/10

Po opróżnieniu konta Gry, Henrik spędza beztroskie dni na Dalekim Wschodzie. Robi wszystko to, c robić lubi, czyli pali, pije i przebiera w chętnych kobietach. Do czasu. Do czasy aż zostaje posądzony o okrutne zabójstwo jednej z nich.
W tym samym czasie Rebecca, jak szef grupy operacyjnej, zostaje posądzona o błąd w trakcie akcji. To kończy się zawieszeniem w pracy oraz wszczęciem postępowania karnego w biurze wewnętrznym.
Na rodzeństwo spadają wszystkie katastrofy jakie mogą spaść na zwykłego, przeciętnego śmiertelnika. Pech, który się do nich przykleił rozciąga swoje macki również na ich życie prywatne, które pozostawia wiele do życzenia.
Czy uda im się wydostać z kłopotów, w które sami wpędzili się swoimi nieprzemyślanymi decyzjami?
Czy może znów ktoś sobie z nimi brzydko pogrywa?

czwartek, 7 sierpnia 2014

Anders De La Motte - [geim]

7/10

Henrik Petterson, bezrobotny, leniwy choć inteligentny próżniak pewnego dnia po jakiejś bliżej nieokreślonej balandze wraca do domu, kiedy zauważa, że facet, który właśnie wysiadł zostawił na siedzeniu komórkę. Ładna, ciekawa, inna. Nagle ekran rozjaśnia się słowami zachęcającymi Henka do gry: 'To jak HP, wchodzisz w to?' W momencie kiedy z pomysłu opylenia gdzieś świeżo pozyskanego gadżetu, wpada na pomysł wciśnięcia 'TAK' jego życie zmienia się w buzujące czystą adrenaliną wątpliwego pochodzenia 'przygody'.
Jak daleko posunie się Henrik znudzony życiem, żeby osiągnąć szczyty popularności, a lista komentarzy jego fanów przekroczy liczbę dwucyfrową?
Kto i czym zapłaci za jego zabawę, a historie rodem wyjęte z kiepskiego kryminału spiskowego przez niego powtarzane potraktuje na tyle poważnie, żeby uratować jego leniwy tyłek z opresji?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...