Niepojęta jest logika wojny.
Kolejny ciężki, pracowity dzień za Wami. Odkładacie książkę, padnięci i marzący tylko o ciepłej pościeli i objęciach Morfeusza. Jeszcze pospieszne spojrzenie na zegarek stojący przy łóżku - no tak 1.30, wypadałoby się wyspać. I wtedy dzwoni telefon. Co czujecie? Obawę, strach, zdenerwowanie, że znów jakiś późny balangowicz pomylił numery i zadzwonił właśnie do Was? Tak wszyscy to czujemy, ale chyba przede wszystkim zdenerwowanie, strach, że stało się coś, czego nikt z nas nigdy nie chciał. Tak samo, podnosząc słuchawkę, czuł się doktor Piwowski.
Mobilizacja sił militarnych Rzeczpospolitej. Atomowa agresja dalekiego wschodu. Zestresowane narody odpowiadają tym samym. Świat ogarnia chaos zniszczenia. Wybrane jednostki ukrywają się w Bastionie - kompleksie na Ślęży wybudowanego, oczywiście, w ścisłej tajemnicy przed opinią publiczną.

