poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Robert J. Szmidt - Apokalipsa według Pana Jana

7/10

Niepojęta jest logika wojny.

 Kolejny ciężki, pracowity dzień za Wami. Odkładacie książkę, padnięci i marzący tylko o ciepłej pościeli i objęciach Morfeusza. Jeszcze pospieszne spojrzenie na zegarek stojący przy łóżku - no tak 1.30, wypadałoby się wyspać. I wtedy dzwoni telefon. Co czujecie? Obawę, strach, zdenerwowanie, że znów jakiś późny balangowicz pomylił numery i zadzwonił właśnie do Was? Tak wszyscy to czujemy, ale chyba przede wszystkim zdenerwowanie, strach, że stało się coś, czego nikt z nas nigdy nie chciał. Tak samo, podnosząc słuchawkę, czuł się doktor Piwowski. 

Mobilizacja sił militarnych Rzeczpospolitej. Atomowa agresja dalekiego wschodu. Zestresowane narody odpowiadają tym samym. Świat ogarnia chaos zniszczenia. Wybrane jednostki ukrywają się w Bastionie - kompleksie na Ślęży wybudowanego, oczywiście, w ścisłej tajemnicy przed opinią publiczną.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Rozdawajki czas nadszedl :)

Dziś 13. 04, więc też stateczny dzień rozdawajki. Postanowiłam rozstrzygnąć 'konkursik' już teraz, ponieważ nie było wielu chętnych na książki, nie sądzę, żeby nagle jeszcze inne chętne osoby się pojawiły.

W losowaniu brały udział cztery osoby:

Edyta Dka
Monika Piotrowska-Wegner
Marta Kor
Kaś Hoffmann

A szczęśliwa maszyna wylosowała:


tutaj fanfary

Zwyciężczynią w losowaniu została:
Monika Piotrowska-Wegner

wtorek, 8 kwietnia 2014

Bernard Cornwell - Panowie Północy

9/10

Przeznaczenie jest wszystkim.

Uhtred jest już całkiem dojrzałym młodzieńcem. Po zwycięstwie dla króla Alfreda, otrzymał marny spłachetek ziemi na południu, jak zwykle, wiecznie chorujące król Alfred stanowczo lepiej nagradzał chrześcijan. Urażony, ale pełen wiary we własną przedsiębiorczość i tak był pewien, że będzie bogatszy niż niejeden z tych paniczyków z południa.
Trzeci tom bardzo pokrętną drogą zabiera nas w podróż na daleką północ, jak sam tytuł wskazuje. Młody Uhtred w ciągłym dążeniu do odbicia swojego domu rodzinnego - Bebbanburga zawładniętego podstępem przez jego wuja, po tym jak został uprowadzony przez Duńczyków w wieku 10 lat.
Uhtreda spotka dziwny los, od uratowania króla, przez pozostanie niewolnikiem aż po walki na śmierć i życie, życie, które go nie oszczędza, nawet przeciwnie, ciska nim jak liściem na wietrze, a gdzie spadnie tam czyha kolejne niebezpieczeństwo.

niedziela, 6 kwietnia 2014

George R. R. Martin - Lodowy Smok

7/10

Adara najbardziej ze wszystkich pór roku lubiła zimą, gdy bowiem świat ogarniał chłód, zjawiał się lodowy smok.

Podobnie jak w przypadku Paulliny Simons i Jedenastu Godzin tak i tu chciałam zobaczyć autora w innej odsłonie - baśni dla dzieci.

Adara, córka rolnika, przyszła na świat zimową porą, w bólach zimowych szponów jej matka oddała swoje życie, żeby Adara mogła otrzymać własne. Mówiono, że chłód zimy wdarł się do łona matki dlatego mała dziewczynka od urodzenia miała zimniejszą skórę. Ale nie tylko w tym była inna. Rzadko płakała, nie zauważała bólu, ale stroniła też od innych ludzi. Jej ojcu niezwykle rzadko przydarzało się przytulać małą córeczkę, czy śmiać się z nią spontanicznie. Dlatego też Adara uciekała w zimę. Tam czuła się dobrze, tam nic nie bolało, a stworzenia z niej zrodzone, malutkie jaszczurki żyły i bawiły się w wielkich zamkach ze śniegu, które im budowała.
Pewnego dnia, jej wuj, jeździec smoków, przyniósł okropną wiadomość o wojnie i jeszcze potężniejszych jeźdźcach, których powietrzne wierzchowce paliły wioskę za wioską, bezlitośnie.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Brandon W. Jones - Wiosenne Dziewczęta

8/10

Codziennie szły do fabryki przekonane o szczytności celu, jakby każdy kolejny dzień miał być bardziej ekscytujący i satysfakcjonujący od poprzedniego. W końcu to miejsce nazywało się Raj Robotników.

Il-sun jest córką wdowy po zmarłym zasłużonym żołnierzu. Z tego powodu jej rodzina ma wygody i zaszczyty, na które niewielu może sobie pozwolić. Mają własne mieszkanko w mieście i mogą spożywać codziennie mięso. Pewnego dnia znika bez wieści jej brat, a matka umiera cierpieniach. Il-sun zostaje przeniesiona do sierocińca. Tam poznaje i od pierwszego spojrzenia nienawidzi Gyong-ho. To mała dziewczynka, która w tak wczesnym wieku zdążyła zaznać życia w obozie pracy przez zbyt 'rewolucjonistycznych' rodziców. Po ich śmierci także zostaje przeniesiona do sierocińca.
Niestety, choć życie w sierocińcu jest lepsze od życia w obozie, nadal pozostaje to marną wegetacją, a wszystko przez imperialistyczne świnie, które napadły południowych sąsiadów i teraz trzeba im pomóc oddając porcje swojego jedzenia.
Kiedy w końcu Il-sun i Gyong-ho przełamują lody i zaprzyjaźniają się ramię w ramię prężnie, jako już prawie dorosłe, i dumnie kierują swoje kroki do fabryki, w której wymaga się od nich poświęcenia dla całego narodu i wyrobienie dziennej normy, a nawet 150% normy, czy nawet i 300%. I nawet przez jedną myśl im nie przejdzie, że ktoś, gdzieś może mieć lepiej, gdyż t właśnie im udało się urodzić w uprzywilejowanym naukowo i dobrobytowo kraju - Korei Północnej.

środa, 2 kwietnia 2014

Paullina Simons - Jedenaście Godzin

5/10

Didi Woods jest w zaawansowanej ciąży, właściwie już tylko dni dzielą ją od rozwiązania. Nie jest to jej pierwsza ciąża, a w domu są jeszcze dwie córeczki i mąż Richi. Kobieta jest przykładną katoliczką. Pewnego ranka postanawia wybrać się na zakupy, aby o 13 spotkać się z mężem na lunch i może rozwikłać drobną małżeńską kłótnię z poprzedniego wieczoru. W pewnym momencie napotyka się na młodego mężczyznę, który wzbudza w niej nieokreślony wręcz karmiczny strach. 
Mąż niecierpliwie czeka na Didi w restauracji bezskutecznie próbując się do niej dodzwonić. Nie rozumie dlaczego wystawiła go do wiatru, a może właśnie dokładnie rozumie, może chce mu dać nauczkę za wczoraj. Jest zły, bardzo zły. Postanawia ją znaleźć i nie być miłym kiedy znajdzie ją w jednym z kilkunastu sklepów, czy salonie fryzjerskim. Postanawia zrobić jej karczemną awanturę, pomimo ciąży, pomimo wszystkiego. Odchodzi od zmysłów. Kiedy obok jej nowiutkiego samochodu zauważa rozsypane precelki, z których jeden jest nadgryziony, a torebkę czuć jej mleczkiem do ciała, którym zawsze się naciera, jest przerażony i dzwoni na policję. 
Jako mąż, jest jednym z pierwszych podejrzanych.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Rozdawajka

Dziś trochę inaczej niż zwykle.

Chciałam zrobić jakiś konkursik, ale nie wpadają mi żadne pomysły, więc pomyślałam, że zamiast typowego konkursiku zrobię pytajkę - rozdawajkę.

Do wydania jedna z trzech książek:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...